Kolejna odsłona Tomira. na całe szczęście daje się fotografować i dzielnie uczestniczy w realizacji moich pomysłów. choć czasem trwa to zaledwie pięć minut:) no ale czasem udaje nam się zrobić zdjęcie, które podoba się i mnie i jemu:) dzisiaj zatem z cyklu "moje ukochane pluszaki" Tomir i jego Koń.
